menu

Przydatne Linki

polecamy

10
Październik
2015

refleksje przed Dniem Edukacji

NIE ODDAWAJ DZIECKA SZKOLE!

Cudownie jest spotkać takiego nauczyciela, który będzie potrafił rozbudzić w uczniach ciekawość świata i będzie inspirował do działania. Wielu rodziców oczekuje od nauczycieli, że będą ich wspierali w wychowaniu dzieci, dobrze uczyli, a niekiedy nawet pomagali w rozwiązywaniu osobistych problemów. To dobre i wzniosłe wymagania. Dlaczego jednak nauczyciele często nie spełniają oczekiwań rodziców? Do kogo powinni zgłaszać swoje pretensje? Wyłącznie do siebie. Dlaczego? Bo tylko nieliczni wybierają i szukają nauczycieli dla swoich dzieci. Przeważająca większość rodziców i młodzieży poszukuje „dobrej” szkoły, a nie dobrych nauczycieli. Zapominają o tym, że to nie szkoła będzie ich uczyć, a ludzie wykonujący zawód nauczyciela.

Postaw na dobrą atmosferę!

Niepokojące jest to, że przez kolejne reformy szkolnictwa, zagubione zostało to, co jest najważniejsze w edukacji, a mianowicie relacja między nauczycielem a uczniem. Szkoła nie będzie spełniała swojej funkcji, jeśli nie zadba o to, aby nauczyciel i uczeń mieli sprzyjające warunki do poznania się, zbudowania zaufania, a w konsekwencji do nauki. Nie zapewni tego odmalowana szkoła i świetnie wyposażone sale. Nie twierdzę, że nie są one potrzebne, jednak nie powinny mieć kluczowego znaczenia w wyborze szkoły. Ważniejsza jest atmosfera, w jakiej odbywa się proces edukacji. Nie dotyczy ona tylko dobrego samopoczucie ucznia, ale również nauczyciela.

Reklama prawdę Ci powie

Szkoły walczą o uczniów, zachęcając coraz to bardziej wymyślnymi specjalizacjami. Bywa, że już w szkole podstawowej pojawiają się klasy profilowane, a gimnazjum przypomina szkołę przygotowującą do zawodu. Dyrektorzy niemalże stają na głowie, aby przyciągnąć do swojej placówki, jak największe grono petentów. W szkołach odbywają się dni otwarte, podczas których kadra pedagogiczna na czele ze swoim Ojcem lub Matką Dyrektorem, z przyklejonymi do twarz uśmiechami, reklamują swoje miejsce pracy. Natomiast rodzice i dzieci chodzą wśród nich z takimi minami, jak podczas zakupów w dniach największych wyprzedaży.

Dziecko w wieku przedszkolnym jest już uczone, że reklamy przekazują półprawdy. Dni Otwarte w szkołach, podczas których pokazywani są uśmiechnięci i skaczący z radości nauczyciele, zaliczyć należałoby do kategorii przedstawień cyrkowych. Ten uśmiechnięty nauczyciel, musi być uśmiechnięty, bo tego wymaga od niego dyrektor. Wielokrotnie nie zapłacono mu za przeprowadzenie dodatkowych lekcji, za udziały w promocji szkoły. A najsmutniejsze jest to, że zdarza się, iż jest zmuszany do reklamowania placówki, której nigdy z własnej woli nie polecałby nikomu.

Szkoła dla nielotów

Nauczyciele w Polsce są jedną z najbardziej zadowolonych grup zawodowych. Chcą i potrafią uczyć. Mamy coraz więcej świetnie przygotowanych pedagogów, którzy są prawdziwymi specjalistami. Trudno jest ich znaleźć, bo system nastawiony jest na promowanie siebie, czyli szkół oraz innych placówek edukacyjnych i w konsekwencji nie pozwala nauczycielom na pełen rozwój. Dlatego trzeba szukać szkół, które chwalą się nie tylko osiągnięciami uczniów, ale promują i umożliwiają rozwijanie skrzydeł także nauczycielom. Jeśli podczas rozmowy z dyrektorem szkoły na temat jego placówki, będzie on mówił wyłącznie o wyposażeniu sal, konkursach, wycieczkach i wielu innych atrakcjach dla dzieci, a nie wspomni o wspaniałych nauczycielach, należy wzmożyć swoją czujność. Podejrzliwym okiem trzeba spoglądać na dyrektora, który zapomina o nauczycielach, uczących w jego szkole i będących jej głównymi filarami. W takiej sytuacji należy albo pytać o konkretnych pedagogów albo od razu udać się do innej szkoły. Dlaczego?

Od absolwentów najlepszych uniwersytetów, gdy przekraczają próg szkoły i stają się nauczycielami, wymaga się zajęcia odpowiedniego miejsca. Najczęściej jest nim przygotowana dla nich grzęda, na której są zmuszeni złożyć skrzydła i zapomnieć o wysokich lotach. Po kilku latach nauki nauczyciele są stawiani przed wyborem: zostaną z dziećmi i młodzieżą, i udają kury-nieloty, bo tego wymaga system, albo porzucą szlachetne ideały i polecą tam, gdzie są przestrzenie wolności i możliwości do dalszego rozwoju. Co zrobić? Uwielbiają uczyć, jednak jak długo można siedzieć na grzędzie? Jeśli w szkolnictwie się coś nie zmieni, to albo orły odlecą, albo staną się nielotami, uczącymi kolejne pokolenia nielotów.

06
Październik
2015

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej

wszystkim Pracownikom Oświaty

najserdeczniejsze życzenia

wszelkiej pomyślności,

urzeczywistnienia marzeń,

cierpliwości i wytrwałości

oraz zadowolenia z trudnej

i niezmiernie ważnej pracy

życzy przewodnicząca MOZ NSZZ

„Solidarność” Pracowników Oświaty

Hanna Grzelec wraz z Zarządem

03
Październik
2015

Przed nami manifestacja

We wtorek, 29 września br. odbyło się spotkanie kierownictwa dwóch nauczycielskich związków zawodowych – Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Tematem spotkania była wspólna manifestacja pracowników oświaty 14 października w Warszawie.

Spotkanie miało miejsce w warszawskiej siedzibie ZNP. Uczestniczyli w nim ze strony:

– oświatowej „Solidarności” – Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, Teresa Misiuk, zastępca przewodniczącego oraz Lech Ordon i Andrzej Piegutkowski, członkowie Prezydium.

– ZNP – Sławomir Broniarz, prezes ZNP oraz wiceprezesi ZG ZNP Krzysztof Baszczyński i Grzegorz Gruchlik.

Podczas spotkania omówiono sprawy związane z organizacją i przebiegiem manifestacji.

Uczestnicy spotkania ustalili, że:

– wspólna manifestacja rozpocznie się w Dniu Edukacji Narodowej o godz. 13.00 przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów;

– wezmą w niej udział nauczyciele i pracownicy oświaty z całej Polski.

27
Wrzesień
2015

PIKNIK rodzinny

KOLEJNY RAZ NA PIKNIKU SOLIDARNOŚCIOWYM W RYBNIKU

26. września kolejny raz MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty w Rybniku zorganizował  piknik rodzinny dla członków i sympatyków naszej organizacji oraz ich rodzin. Chociaż aura w tę pierwszą jesienną sobotę nie dopisała, to atmosfera wśród gości była gorąca. Dużą atrakcją dla małych i dużych był pokaz broni , której na co dzień używają policjanci. Wiele radości dostarczyli strażacy z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Rybniku. Chętnych do gaszenia wyimaginowanego pożaru było wielu. Niektórzy młodziutcy ”strażacy” z takim zapałem gasili ogień, że sami byli mokrzy od stóp do głów. Dla dzieci zorganizowano też szereg zabaw i konkursów. Starsi prowadzili ożywione rozmowy przy stołach, zajadali przepyszne kiełbaski i domowe ciasta, a mogli sobie na to pozwolić, gdyż parę minut wcześniej pani Bernadeta- dyplomowana pielęgniarka zmierzyła chętnym ciśnienie i poziom cukru, wszyscy mieli bardzo dobre wyniki. Dlaczego co roku organizujemy taki rodzinny piknik i w dodatku tak nas on cieszy? Otóż takie imprezy są okazją do integracji społeczności związkowej i branżowej, dają ludziom darmową możliwość spędzenia czasu na świeżym powietrzu w gronie najbliższych, są pomysłem na wspólne sobotnie popołudnie i wieczór. Nie ukrywam, iż chciałabym też budować dobry wizerunek naszej organizacji oraz zintegrować jej członków, a zatem bardzo dziękuję za wspólnie spędzony czas na naszym rodzinnym pikniku solidarnościowym. Dziękuję wszystkim naszym członkom, ich rodzinom oraz przyjaciołom. Serdeczne słowa  podziękowania kieruję w stronę   Zarządu za pracę przed i w czasie pikniku.  Dziękuję sponsorom, którzy upiekli ciasta. W sposób szczególny dziękuję dzielnym strażakom, policjantowi i pani Bernadce oraz właścicielce i pracownikom restauracji Pilot w Gotartowicach za goszczenie nas. Wszystkim życzę wszystkiego dobrego i zapraszamy za rok.(zdjęcia w galerii)

Przewodnicząca MOZ NSZ Solidarność Pracowników Oświaty-

Hanna Grzelec

17
Wrzesień
2015

Szkolne menu

Najnowsze wydanie Tygodnika Śląsko-Dąbrowskiego, a w nim min. artykuł

Herbata i kawa zbożowa bez cukru, zupa i drugie danie bez soli – tak od 1 września wygląda menu na szkolnych stołówkach. Dzieci rezygnują z obiadów, albo za zgodą rodziców potajemnie je dosalają. Rząd podobno chciał dobrze, ale wyszło jak zwykle. Jak rząd walczy z otyłością wśród dzieci?

Pani Maria, intendentka w jednej z rybnickich podstawówek jest załam a n a . – D z i e c i zaczęły się wypisywać z obiadów, albo oddają pełne talerze. A są przecież tacy uczniowie, którzy spędzają na świetlicy wiele godzin i w tym czasie powinni zjeść przynajmniej jeden ciepły posiłek – mówi kobieta. Nie dziwi się, że obiady dzieciom nie smakują, trudno żeby smakowały, skoro rosół i ziemniaki są niedosolone, a kompot gorzko-kwaśny. Zmiany w szkolnym menu wymusiło rozporządzenie resortu zdrowia dotyczące żywienia w szkołach wydane do znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Nowe przepisy weszły w życie wraz z rozpoczę- ciem roku szkolnego. Zgodnie z nimi na szkolnych stołówkach mają być podawane dania pełnowartościowe i urozmaicone, z minimalną ilością soli. Potrawy smażone dopuszczone są tylko raz w tygodniu. W posiłkach muszą się znaleźć warzywa lub owoce, produkty zbożowe lub ziemniaki, mleko bądź produkty mleczne, mięso, ryby, jaja, a nawet orzechy. Do napojów takich jak kawa zbożowa, herbata i kompot nie można dodawać cukru. Szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska tłumaczy, że celem zmian jest walka z otyłością wśród dzieci i młodzieży. Jednak pracownicy szkolnych stołówek, którzy problemu otyłości absolutnie nie bagatelizują, są przekonani, że rozporządzenie przyniesie więcej szkody niż pożytku. Nawet piekarnika nie mamy Większość szkolnych stołówek do tej pory świetnie dawała sobie radę, a serwowane przez nie posiłki były nie tylko tanie, ale i smaczne. – Mieliśmy owoce, surówki, jabłka, warzywa gotowane na parze i gotowane mięso. Nigdy nie korzysta- łyśmy z półproduktów, nawet nie mamy piekarnika i frytkownicy – mówi pani Maria. Podkreśla, że to właśnie na szkolnej stołówce część dzieci miała możliwość zjedzenia jedynego naprawdę zdrowego posiłku w ciągu dnia. – Rodzice często nie mają czasu, są zapracowani i zmęczeni, zamiast gotować, wolą zamówić pizzę albo dać dziecku pieniądze na hamburgera – dodaje. Skorzystają prywatne fi rmy Daniel Mizera, przewodniczący oświatowej Solidarności w Chorzowie podkreśla, że ceny szkolnych obiadów pójdą w górę. Tych, które obowiązywały do tej pory, żadna stołówka nie będzie w stanie utrzymać. – Dzieci nie będą jadły drogich i niesmacznych obiadów, a to doprowadzi do likwidacji stołówek w szkołach – mówi Daniel Mizera. Jest przekonany, że na zmianie przepisów skorzystają właściciele lokali gastronomicznych. – Połowa obiadów dla uczniów jest fi nansowana przez ośrodki pomocy społecznej. Jeśli ze szkół znikną stołówki, to te pieniądze trafi ą do właścicieli lokali gastronomicznych, którym MOPS zleci dożywianie dzieci z najuboższych urodzin, a w tych lokalach przepisy MEN już nie obowiązują – podkreśla przewodniczący. Kiermasz bez ciasta? Rozporządzenie resortu obowią- zuje we wszystkich placówkach edukacyjnych, z wyjątkiem szkół dla dorosłych. Ustawodawca nie przewidział żadnego okresu przejściowego, nowe przepisy już weszły w życie, a to, w jaki sposób szkoły się do nich dostosowały, będzie sprawdzał sanepid. Podczas kontroli inspekcja sanitarna może nałożyć karę fi nansową wynoszącą nawet 5 tys. zł. Rozporządzenie resortu zdrowia studiują nie tylko kucharki i intendentki. Twardy orzech do zgryzienia mają też rady rodziców, które najprawdopodobniej będą musiały zrezygnować ze sprzedawania ciast na szkolnych kiermaszach. – Takie kiermasze organizowaliśmy raz w miesiącu, a dochód z nich zasilał konto rady rodziców. Teraz żaden rodzic nie podejmie się upieczenia ciasta, bo dostosowanie się do wytycznych pani minister, jest niewykonalne, jeśli chodzi o zawartość tłuszczu i cukru w 100 gramach wypieku. W ten sposób szkoły zostaną pozbawione możliwości zdobycia jakichkolwiek dodatkowych środków, a wszyscy wiemy, że pieniędzy brakuje nawet na podstawowe rzeczy – mówi matka jednego z uczniów. Zamiast w szkole, przy szkole Rozporządzenie dotyczy również szkolnych sklepików, z których od września zniknęła niezdrowa żywność: chipsy, fast foody, niektóre ciastka i napoje energetyzujące. – Dobrze, że w szkole nie ma już chipsów, ale dzieci kupują je w drodze do szkoły. W sklepach znajdujących się w pobliżu szkół, w których do tej pory nie było takich produktów, teraz zaczęły się one pojawiać – podkreśla Hanna Grzelec, szefowa oświatowej Solidarności w Rybniku. Jej zdaniem walkę z otyłością należałoby zacząć od edukacji na tematy żywienia skierowanej zarówno do uczniów, jak i ich rodziców, a nie od zamykania sklepików i wprowadzania absurdalnych przepisów dotyczących obiadów na szkolnych stołówkach.

AGNIESZKA KONIECZNY

Najnowsze wydanie Tygodnika Śląsko-Dąbrowskiego

14
Wrzesień
2015

komunikat KSOiW

Strajk, manifestacja czy inna forma protestu? O tym zadecyduje zwołana w Warszawie na dzień 22 września nadzwyczajna Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Prezydium negatywnie odnosi się do obecnie konsultowanych projektów rozporządzeń MEN.

Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, wobec braku reakcji rządu RP na przedstawiane wielokrotnie postulaty związku, zdecydowało o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia Rady KSOiW NSZZ „Solidarność”, która podejmie decyzje o kolejnych działaniach protestacyjnych środowiska oświatowego.

Prezydium zwraca się do wszystkich członków związku i innych osób zainteresowanych z prośbą o poparcie sprzeciwu wobec transatlantyckiego porozumienia ws. handlu i inwestycji, które zagraża m.in. polskiej edukacji publicznej (więcej informacji na stronie KSOiW www.solidarnosc.org.pl/oswiata).

Przewodniczący KSOiW przedstawił członkom Prezydium sprawozdanie z międzynarodowej konferencji dotyczącej reaktywacji dialogu społecznego w sektorze edukacji w Polsce.

Analizując projekt rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej zmieniającego rozporządzenie w sprawie w sprawie konkursu na stanowisko dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i stanowisko dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej, Prezydium KSOiW NSZZ „Solidarność” wnosi o uwzględnienie przedstawicieli reprezentatywnych Związków Zawodowych w procedurach konkursowych.

Głęboka analiza przedstawionego Związkowi projektu rozporządzenia w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli zmusiła nas do wyrażenia sprzeciwu wobec tak sformułowanych zapisów, które będą skutkowały zwolnieniami lub ograniczeniem wymiaru zatrudnienia nauczycieli, którzy do 2020 r. nie uzyskają wymaganych kwalifikacji. Szczegóły naszego stanowiska w załączonej opinii.

przewodniczący KSOiW NSZZ „Solidarność”    Ryszard Proksa

02
Wrzesień
2015

NSZZ „Solidarność” ma 35 lat

NSZZ „Solidarność” w bieżącym roku obchodzi 35 rocznicę powstania. Jest to rocznica znacząca zarówno dla Związku, jak i dla nas wszystkich.

Trzydzieści pięć lat temu zapoczątkowane zostały zmiany, które doprowadziły do: upadku muru berlińskiego i połączenia podzielonej przez lata Europy, pierwszych

demokratycznych wyborów i ugruntowania demokracji w Polsce, przyjęcia zasad wolności słowa i poszanowania własności prywatnej, wprowadzenia zasad gospodarki rynkowej, przystąpienia Rzeczpospolitej do NATO i Unii Europejskiej, stworzenia perspektyw dla dalszego rozwoju gospodarczego i społecznego naszej Ojczyzny.Dzisiaj nie możemy zapomnieć o tamtym   zrywie i o ludziach „Solidarności”, którzy kosztem kariery zawodowej, zdrowia i nierzadko życia, doprowadzili do odrodzenia się wolnej, demokratycznej Polski.

Rocznica trzydziestopięciolecia NSZZ „Solidarność” jest świetną okazją, ażeby przypomnieć nam wszystkim jak dużo razem przeszliśmy od 1980 roku, ale również jak wiele jeszcze mamy problemów do rozwiązania .

02
Wrzesień
2015

nadal walczymy

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w związku z brakiem pozytywnej reakcji Rządu RP na wcześniejsze petycje  zaostrzyła formy protestu.

W drugiej połowie kwietnia Komisje Zakładowe i Międzyzakładowe NSZZ ”Solidarność”, obejmujące swoim działaniem przedszkola, szkoły i placówki oświatowe, weszły w spór zbiorowy z pracodawcami. Przedmiotem sporu jest wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty oraz poprawa ich warunków pracy. Istotą sporu zbiorowego jest osiągnięcie porozumienia. Jeśli jednak ono nie nastąpi może to skutkować akcją strajkową. Wyrażamy głęboką nadzieję na pozytywne rozpatrzenie postulatów KSOiW NSZZ „Solidarność” przez Rząd RP.

Żądamy:

· 9% podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli z wyrównaniem od 1 stycznia 2015 r.,

· waloryzacji wynagrodzeń pracowników administracji i obsługi,

· zaprzestania prywatyzacji szkół i placówek oświatowych,

· przywrócenia nauczycielom prawa do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę,

· rzeczowej i merytorycznej debaty o systemie polskiej edukacji.

26
Sierpień
2015

Serdecznie zapraszamy  do wzięcia  udziału w Pikniku Rodzinnym.

Piknik związkowy odbędzie się w tym roku w sobotę, 26. września,

w Gotartowicach, w restauracji Pilot (tam gdzie w ubiegłym roku). Członkowie i ich dzieci (do lat 15) otrzymają wejściówki, członkowie rodzin   i sympatycy kupują bilety w cenie 18 zł. Zapewniamy wiele atrakcji. Zapisy do 12. września.

Wszystkim pracownikom życzymy dobrego roku szkolnego, nich to będzie rok pełen sukcesów, ale nade wszystko  spokojny i bezpieczny.

Hanna Grzelec wraz  z Zarządem

27
Czerwiec
2015

Również w czasie wakacji serdecznie zapraszamy

do naszego biura przy ul. Chrobrego 29.

Dyżury w lipcu i sierpniu  pełnione są

we wtorki i czwartki od godz. 9.00 do 12.00.

« Poprzednia stronaNastępna strona »



COOKIES

Strona wykorzystuje pliki cookies: niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika. W wielu przypadkach przeglądarki internetowe domyślnie dopuszczają stosowanie plików cookies. Użytkownicy mogą samodzielnie dokonywać zmian ustawień przeglądarki dotyczących akceptacji i przechowywania plików cookies. Jeśli nie wyłączysz w ustawieniach przeglądarki obsługi plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki.