menu

Przydatne Linki

polecamy

03
Kwiecień
2026

WIELKANOC 2026

 
Pan Zmartwychwstał, Pan czeka,
że Ty się zadumasz, że lepiej zrozumiesz,
że zbliżysz się do Twego celu ostatecznego,
który On każdemu ukazał, nakazując w naszej osobistej życiowej miłości, wierności i nadziei
mieć zaufanie na udział w owocach
jego Błogosławionej Śmierci …
Z osobistymi, przyjacielskimi dla wszystkich życzeniami
błogosławionych, zdrowych, polskich Świąt Wielkanocnych
wszystkim Pracownikom życzą
Hanna Grzelec
Przewodnicząca OM NSZZ „Solidarność”
Pracowników Oświaty w Rybniku
oraz członkowie naszego Zarządu.
 
25
Marzec
2026

przemoc wobec nauczycieli

Dzień Dobry TVN zwraca uwagę na narastający problem przemocy wobec nauczycieli w polskich szkołach. W materiale pokazano relacje nauczycielek, które opowiadają o agresji słownej i fizycznej ze strony uczniów — wyzwiskach, popychaniu, rzucaniu przedmiotami, przewracaniu ławek czy naruszaniu nietykalności osobistej.

Jak wynika z reportażu, nie są to pojedyncze incydenty. Nauczyciele podkreślają, że z podobnymi zachowaniami spotykają się coraz częściej, a ich skutki odczuwają nie tylko w pracy, ale także po powrocie do domu. W materiale pojawiają się też relacje o płaczu, lęku i rozważaniu odejścia z zawodu.

Program porusza również temat przemocy wobec nauczycieli w internecie — publikowania ośmieszających materiałów, przerabiania zdjęć czy tworzenia memów godzących w ich godność.

W materiale zwrócono także uwagę na nieskuteczność procedur i brak realnego wsparcia dla szkół oraz nauczycieli. To ważny głos w dyskusji o bezpieczeństwie w polskiej szkole i o tym, że problem przemocy wobec nauczycieli nie może być dłużej lekceważony.

Zachęcamy do zapoznania się z artykułem.
———
https://dziendobry.tvn.pl/…/przemoc-wobec-nauczycieli…

25
Marzec
2026

zniżki dla nauczycieli

Jest pomysł na rozszerzenie zniżek dla nauczycieli na transport, kulturę i sport. Posłanka Daria Gosek-Popiołek wskazuje, że nauczyciele powinni mieć łatwiejszy dostęp m.in. do ulg na komunikację miejską, przejazdy kolejowe, bilety do instytucji kultury oraz obiektów sportowych.

MEN odpowiada jednak jasno: samo posiadanie legitymacji nauczycielskiej, także w mObywatelu, nie daje z automatu prawa do takich ulg, bo nie wynika to z Karty Nauczyciela. Resort podkreśla, że ewentualne zniżki muszą wynikać z odrębnych przepisów albo decyzji konkretnych instytucji i samorządów.

To ważny sygnał: nauczyciele od lat słyszą o prestiżu zawodu, ale za tym powinny iść także konkretne rozwiązania ułatwiające codzienne funkcjonowanie. Tańszy transport, łatwiejszy dostęp do kultury i sportu nie byłyby przywilejem, lecz realnym wsparciem dla grupy zawodowej wykonującej odpowiedzialną i obciążającą pracę.

MEN deklaruje poparcie dla działań innych resortów i organów, które mogłyby takie ulgi wprowadzić. Na razie jednak ogólnopolskich rozwiązań brak.

Czy nauczyciele powinni mieć ustawowe zniżki w pociągach pospiesznych, komunikacji publicznej, teatrach, kinach i obiektach sportowych?
———
https://www.portalsamorzadowy.pl/…/znizki-dla… 

25
Marzec
2026

zaufanie MEN

MEN po raz kolejny pokazuje, że nie ufa szkołom, dyrektorom i nauczycielom. Zamiast zająć się realnymi problemami oświaty — brakami kadrowymi, przeciążeniem nauczycieli, chaosem legislacyjnym, fatalnymi warunkami pracy i narastającymi problemami wychowawczymi — ministerstwo woli uprawiać politykę pozorów.
Zakaz telefonów przedstawiany jest jak wielka reforma, choć w rzeczywistości w wielu szkołach takie zasady obowiązują od dawna. Dyrektorzy i nauczyciele wypracowali własne rozwiązania, dostosowane do potrzeb uczniów i specyfiki placówek. MEN nie wnosi tu nic nowego. Ono jedynie centralnie narzuca to, co szkoły już dawno same uregulowały.
To nie jest żadne „wsparcie”. To jest klasyczne mikrozarządzanie i kolejny dowód na to, że resort chce kontrolować każdy detal funkcjonowania szkoły, jednocześnie nie biorąc odpowiedzialności za sprawy naprawdę fundamentalne. Z jednej strony słyszymy o autonomii szkół, z drugiej — ministerstwo coraz głębiej wchodzi w kompetencje dyrektorów, rad pedagogicznych i całych społeczności szkolnych.
Najbardziej oburzające jest to, że MEN odwraca uwagę od spraw naprawdę ważnych. Łatwo jest ogłosić medialny zakaz i opakować go w hasła o trosce o dzieci. Znacznie trudniej rozwiązać problemy, które od lat duszą polską szkołę. Brakuje nauczycieli, rośnie biurokracja, odpowiedzialność zrzuca się na szkoły, a potem jeszcze te same szkoły traktuje się jak niesamodzielnych wykonawców poleceń z góry.
25
Marzec
2026

edukacja włączająca

Edukacja włączająca w polskich szkołach miała być szansą. Dziś zbyt często jest źródłem chaosu, przeciążenia i bezradności.

Na papierze wszystko wygląda dobrze: szkoła dla wszystkich, równe szanse, wsparcie, indywidualizacja. W rzeczywistości nauczyciel zostaje z klasą liczącą często ponad 25 uczniów, w której są dzieci z orzeczeniami, opiniami, trudnościami emocjonalnymi, problemami społecznymi, dzieci migracyjne uczące się języka polskiego, uczniowie wymagający stałych dostosowań, a obok nich także ci spokojni i zdolni, którzy po prostu znikają w tle.

I właśnie tak dziś często wygląda edukacja włączająca w Polsce: piękna idea, fatalnie przygotowana praktyka.

Nauczyciel ma uczyć, wychowywać, indywidualizować, reagować na kryzysy, pilnować bezpieczeństwa, prowadzić dokumentację, współpracować z rodzicami i specjalistami, a przy tym realizować podstawę programową. Wszystko naraz. Wszystko w przepełnionej klasie. Wszystko pod presją odpowiedzialności za każde zdarzenie.

Tylko że tak się nie da.

Polscy nauczyciele coraz częściej mówią wprost: brakuje czasu, brakuje ludzi, brakuje specjalistów, brakuje sal, brakuje realnego wsparcia. Jest za to coraz więcej obowiązków, coraz więcej trudnych zachowań, coraz więcej agresji i coraz więcej udawania, że system jeszcze działa.

Nie można bez końca powtarzać, że „jakoś sobie poradzimy”, kiedy szkoły działają na granicy wydolności. Nie można mówić o skutecznej edukacji włączającej tam, gdzie jeden nauczyciel ma odpowiadać jednocześnie za potrzeby kilkunastu różnych uczniów wymagających zupełnie innych metod pracy. Nie można też przemilczać faktu, że w tym wszystkim tracą wszyscy: dzieci potrzebujące wsparcia, nauczyciele i cała reszta klasy.

Trzeba wreszcie powiedzieć coś, czego wielu boi się powiedzieć głośno: nie każde dziecko powinno uczyć się w szkole masowej. I to nie jest żadna stygmatyzacja. To jest realizm i troska o dobro dziecka.

Nie bójmy się szkół specjalnych, terapeutycznych i placówek, które naprawdę są przygotowane do pracy z uczniami o konkretnych potrzebach. To nie są „gorsze szkoły”. Dla wielu dzieci są po prostu lepszym, bezpieczniejszym i skuteczniejszym miejscem rozwoju niż przepełniona szkoła ogólnodostępna, która nie jest w stanie zapewnić im odpowiedniego wsparcia.

Największym błędem jest dziś udawanie, że jeden model pasuje do wszystkich. Nie pasuje.

Jeśli edukacja włączająca ma mieć sens, to musi być oparta na realnych warunkach: mniejszych klasach, większej liczbie specjalistów, jasnych procedurach, lepszym finansowaniu i prawdziwym wsparciu dla nauczycieli. Bez tego będzie tylko kolejnym hasłem, za które najwyższą cenę zapłacą dzieci i szkoły publiczne.

Może warto zaprosić kogoś z kierownictwa MEN na miesiąc do pracy w szkole, żeby na własnej skórze przekonał się, jak w praktyce wygląda realizacja utopijnej wizji edukacji włączającej.

Dość pudrowania rzeczywistości.

25
Marzec
2026

Polska goni model edukacji, który Zachód właśnie wyrzuca do kosza.

 
📱 Jeszcze kilka lat temu cyfryzacja szkoły była przedstawiana jako oczywisty kierunek rozwoju. Tablety zamiast zeszytów, aplikacje zamiast podręczników, ekran jako podstawowe narzędzie nauki. Miało być nowocześnie, szybciej i lepiej.
🇸🇪 Tymczasem dziś coraz więcej państw zaczyna wycofywać się z tej logiki. Najmocniej widać to w Szwecji, która jeszcze niedawno była symbolem cyfrowej edukacji. Po pogorszeniu wyników w czytaniu i naukach ścisłych oraz po alarmujących opiniach ekspertów zaczęto wracać do papierowych podręczników, pisania ręcznego i ograniczania ekranów wśród najmłodszych uczniów. Do tego dochodzą zakazy smartfonów w szkołach.
I nie jest to wyłącznie szwedzki wyjątek. W wielu krajach Zachodu rośnie przekonanie, że technologia nie może być celem samym w sobie. Ma być narzędziem — używanym rozsądnie, w ograniczonym zakresie i tam, gdzie rzeczywiście wspiera naukę. Coraz częściej mówi się o potrzebie odbudowy koncentracji, głębokiego czytania i spokojnego procesu uczenia się, a nie o dokładaniu kolejnych ekranów.
⏳ Na tym tle Polska wygląda jak państwo spóźnione o dekadę. U nas nadal bardzo często cyfryzację traktuje się jak synonim postępu. Rozdawanie laptopów, rozwijanie programów cyfrowych, ostrożne i niejednoznaczne podejście do ograniczania telefonów — wszystko to pokazuje, że wciąż próbujemy dogonić model, który gdzie indziej właśnie traci rację bytu.
Nie chodzi o wyrzucenie technologii ze szkół. Chodzi o proporcje i o rozsądek. Uczeń nie staje się automatycznie lepiej wykształcony tylko dlatego, że dostał tablet albo laptop. Może za to mieć większy problem ze skupieniem, czytaniem ze zrozumieniem i spokojną pracą.
🧠 Nowoczesna szkoła to nie ta, która ma najwięcej ekranów. Nowoczesna szkoła to ta, która najlepiej uczy myślenia, koncentracji, relacji i samodzielności.
Może więc, zamiast ślepo zachwycać się cyfryzacją, warto wreszcie zauważyć, że najbardziej rozwinięte systemy edukacyjne zaczynają stawiać na coś znacznie mniej efektownego, ale dużo ważniejszego: książkę, zeszyt, pisanie ręczne i uważność.
🚫 Polska naprawdę nie musi powtarzać wszystkich cudzych błędów.
20
Marzec
2026

dlaczego warto należeć do związku zawodowego?

Wielu pracowników czeka z zapisaniem się do Związku do momentu, aż „zacznie się palić”. Prawda jest jednak taka: najwięcej zyskujesz wtedy, gdy działasz z nami, zanim pojawi się jakikolwiek pożar.

Co konkretnie daje Ci legitymacja Solidarności w kieszeni?

✅ Nie jesteś sam w starciu z systemem. Masz za sobą ludzi, którzy znają prawo pracy lepiej niż Twój szef. Pomagamy w sprawach grafików, premii i niesprawiedliwego traktowania.
✅ Tarcza przed zwolnieniem. Pracodawca ma obowiązek konsultować z nami zamiar wypowiedzenia Ci umowy. To często „być albo nie być” Twojego etatu.
✅ Wyższe płace i lepsze warunki. Tam, gdzie działa silna Solidarność, wypłaty są średnio wyższe. My nie prosimy o podwyżki – my je negocjujemy jako siła „MY”.
✅ Darmowy prawnik. Masz dostęp do profesjonalnych porad prawnych i reprezentacji w sądzie pracy. Samodzielnie kosztowałoby to fortunę – w Związku masz to w pakiecie.
✅ Wpływ na socjal. To my pilnujemy, by pieniądze z Funduszu Socjalnego (wczasy pod gruszą, zapomogi, paczki) trafiały do Ciebie sprawiedliwie.

19
Marzec
2026

Brak rozporządzenia płacowego

Nadal brak rozporządzenia. Nadal brak wypłaty „rekompensaty” inflacyjnej dla nauczycieli.

Od 1 stycznia 2026 r. obowiązują nowe stawki, ale pieniędzy wciąż nie ma.
Nie ma też podpisanego rozporządzenia i publikacji w Dzienniku Ustaw.

I warto to powiedzieć wprost: to nie jest żadna realna podwyżka.
To tylko 3-procentowa waloryzacja, czyli de facto inflacyjna rekompensata.

Związki domagały się 15 proc. wzrostu wynagrodzeń, ale MEN odpowiedziało jasno:
„nie może zostać uwzględniony”.

Najważniejsze jest jedno: zgodnie z Kartą Nauczyciela wyrównanie i nowe stawki powinny zostać wypłacone najpóźniej do 19 kwietnia 2026 r.

Wszystko wskazuje na to, że rozporządzenie zostanie podpisane w najbliższych dniach, a wypłaty ruszą między 1 a 19 kwietnia.

Wysokość ,,waloryzacji”:
➡️ 155 zł brutto – nauczyciel początkujący
➡️ 159 zł brutto – nauczyciel mianowany
➡️ 186 zł brutto – nauczyciel dyplomowany

Nauczyciele znowu mają czekać do ostatniej chwili.
Choć w tej sprawie od dawna wszystko jest już wiadome.

16
Marzec
2026

rzecznik praw nauczycieli

Od lat nauczyciele słyszą, że są fundamentem państwa, że wykonują jeden z najważniejszych zawodów, że od ich pracy zależy przyszłość dzieci i młodzieży. A jednocześnie to właśnie oni coraz częściej zostają sami ze wszystkim, co w szkole najtrudniejsze: z przemocą, z presją, z konfliktami, z oskarżeniami, z przeciążeniem, z brakiem wsparcia i z poczuciem, że system wymaga od nich wszystkiego, sam nie dając prawie nic.
I właśnie w takim momencie pojawia się pomysł powołania rzecznika praw nauczycieli.
Brzmi poważnie. Brzmi troskliwie. Brzmi jak pomoc. Ale tylko na pierwszy rzut oka.
Bo jeśli nauczyciel naprawdę potrzebuje rzecznika, to znaczy, że państwo nie potrafi zagwarantować mu ochrony, którą już dawno powinno zapewniać. To znaczy, że nie działają przepisy, które miały go chronić. Nie działają instytucje, które miały stać po jego stronie. Nie działa nadzór. Nie działa odpowiedzialność. Nie działa system.
I zamiast ten system naprawić, ktoś proponuje dostawić do niego kolejny urząd.
To nie jest rozwiązanie problemu. To jest próba przykrycia problemu nową nazwą.
Bo rzecznik nie sprawi, że nauczyciel odzyska autorytet. Nie sprawi, że dyrektor zacznie go realnie bronić. Nie sprawi, że kuratorium przestanie być narzędziem nacisku. Nie sprawi, że rodzic przestanie traktować nauczyciela jak chłopca do bicia. Nie sprawi, że skończy się przerzucanie winy, odpowiedzialności i strachu z jednego szczebla na drugi.
Rzecznik może natomiast zrobić jedno: stworzyć wygodne złudzenie, że coś zostało załatwione.
14
Marzec
2026

komunikat po spotkaniu z MEN

Komunikat po spotkaniu Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z Ministerstwem Edukacji Narodowej

Podczas spotkania przedstawicieli MEN, Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, ZNP oraz Forum Związków Zawodowych przedstawiono propozycje zmian w rozdziale X Karty Nauczyciela, dotyczącym odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli.

Propozycje MEN obejmują m.in.:
🔹 zmiany w postępowaniu wyjaśniającym i dyscyplinarnym,
🔹 nowe zasady działania komisji dyscyplinarnych,
🔹 zmiany w katalogu kar dyscyplinarnych,
🔹 wprowadzenie mediacji w sprawach o mniejszej wadze,
🔹 doprecyzowanie zasad zawieszania nauczyciela w obowiązkach.

Wśród propozycji znalazły się m.in.:
✔️ obowiązek zawiadamiania rzecznika dyscyplinarnego przez organy nadzoru pedagogicznego w przypadku podejrzenia naruszenia praw i dobra dziecka,
✔️ możliwość dobrowolnego poddania się karze bez pełnego postępowania dowodowego,
✔️ możliwość orzekania kary upomnienia na posiedzeniu niejawnym,
✔️ wprowadzenie mediacji na poziomie szkoły,
✔️ zmiany w przesłuchiwaniu świadków, w tym małoletnich,
✔️ zmiany w zasadach zawieszenia nauczyciela oraz odwołań od tej decyzji.

KSOiW NSZZ „Solidarność” podkreśla, że wszelkie zmiany w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli muszą uwzględniać:
▪️ ochronę praw pracowniczych nauczycieli,
▪️ gwarancję rzetelnego i sprawiedliwego postępowania,
▪️ zachowanie proporcjonalności odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Nasze największe zastrzeżenia budzą przede wszystkim:

1. Obowiązek zawiadamiania rzecznika dyscyplinarnego przez wizytatorów już na etapie „podejrzenia”
Tak sformułowany przepis może prowadzić do uruchamiania postępowań dyscyplinarnych na podstawie niezweryfikowanych informacji, szkolnych konfliktów czy incydentalnych sporów wychowawczych. To grozi nadmierną penalizacją pracy nauczycieli, przeciążeniem rzeczników dyscyplinarnych oraz osłabieniem wspierającej roli nadzoru pedagogicznego.

2. Możliwość ustanawiania obrońcy z urzędu w przypadku wielokrotnego przedstawiania zwolnień lekarskich
To rozwiązanie budzi poważne wątpliwości, ponieważ może naruszać prawo nauczyciela do obrony i osobistego udziału w postępowaniu. Choroba nie może być automatycznie traktowana jako działanie mające na celu przewlekanie sprawy.

3. Potrzeba mediacji w sprawach o niewielkiej wadze
KSOiW uważa, że w przypadku konfliktów wychowawczych, sporów z rodzicami lub uczniami oraz zdarzeń incydentalnych należy w pierwszej kolejności sięgać po mediację na poziomie szkoły. Takie rozwiązanie może ograniczyć liczbę postępowań dyscyplinarnych, przyspieszyć rozwiązywanie sporów i zapobiegać nieproporcjonalnym reakcjom.

Podsumowanie
Analizowane propozycje mogą prowadzić do znacznego rozszerzenia mechanizmów odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, przy jednoczesnym osłabieniu części gwarancji procesowych.

Dlatego projekt wymaga dalszego doprecyzowania i uzupełnienia o skuteczne mechanizmy alternatywnego rozwiązywania sporów. Tylko wtedy możliwe będzie zachowanie właściwej równowagi pomiędzy:
➡️ ochroną praw i dobra dziecka,
➡️ sprawnością postępowań dyscyplinarnych,
➡️ ochroną praw pracowniczych nauczycieli

Następna strona »



COOKIES

Strona wykorzystuje pliki cookies: niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika. W wielu przypadkach przeglądarki internetowe domyślnie dopuszczają stosowanie plików cookies. Użytkownicy mogą samodzielnie dokonywać zmian ustawień przeglądarki dotyczących akceptacji i przechowywania plików cookies. Jeśli nie wyłączysz w ustawieniach przeglądarki obsługi plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki.