|
|
 |
 |
10
Maj
2026
|
 |
|
 |
 |
 |

Przedstawiciele pięciu organizacji związkowych działających na terenie Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego pojadą 20 maja do Warszawy, aby przekonywać senatorów do wyrażenia zgody na rozpisanie przez prezydenta RP referendum w sprawie Zielonego Ładu. Tego dnia przed gmachem Senatu NSZZ „Solidarność” organizuje ogólnopolską manifestację.
– Chcemy, aby Polacy w drodze referendum mogli powiedzieć, co sądzą o Zielonym Ładzie i wskazać politykom, co mają z tymi regulacjami zrobić. To nasze obywatelskie prawo, z którego chcemy skorzystać i liczymy, że senatorowie nie będą próbowali nam tego uniemożliwić – czytamy we wspólnym stanowisku liderów śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce, WZZ Sierpień’80, „Solidarności 80” i Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.
– Związki zawodowe w naszym kraju sprzeciwiają się unijnym regulacjom narzuconym w ramach Zielonego Ładu. To właśnie te przepisy, nakazy, zakazy i obostrzenia są główną przyczyną kryzysu przemysłu w Polsce i w Europie. To z powodu Zielonego Ładu tracimy miejsca pracy. To przez Zielony Ład mamy horrendalne ceny energii i drożyznę. Szkodliwe skutki Zielonego Ładu dotykają praktycznie wszystkich dziedzin naszego życia – podkreślili sygnatariusze stanowiska.
stanowisko_5zz_www
|
 |
 |
 |
07
Maj
2026
|
 |
|
 |
 |
 |
Koleżanki i Koledzy,
Informujemy, że decyzją Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” odbędzie się manifestacja całej Solidarności pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”. Manifestacja odbędzie się w Warszawie,
20 maja br. w proteście przeciwko złym działaniom rządu
RP dotyczącym wielu obszarów Państwa np. energetyki, oświaty, ochrony zdrowia, rolnictwa. Jednak myślą przewodnią manifestacji będzie kwestia referendum w sprawie „Zielonego ładu” (ETS 1 i 2).
Efektem wprowadzeniu ETS 1 jest degradacja gospodarki, a w szczególności przemysłu w krajach UE. Z racji tego, że polski przemysł oparty jest na energii produkowanej z węgla, Polskie społeczeństwo w sposób drastyczny odczuwa ujemne skutki tych regulacji, a w szczególności pracownicy zakładów przemysłowych na Śląsku (huty, kopalnie, energetyka, zakłady energochłonne. Przykładem może być Bytom, w którym było 7 kopalń i 2 huty, a które obecnie już nie istnieją, co doprowadziło do wyludnienia miasta a bezrobocie sięgnęło 25% osób pracujących).
W całej UE, o czym mówi się otwarcie, zauważalny jest potężny kryzys gospodarczy. Słyszane są już głosy w krajach Europy Zachodniej (w tym również w Niemczech)
o konieczności powrotu do energii produkowanej z węgla z powodu niskiej konkurencyjności europejskiego przemysłu wobec krajów spoza UE (w tym USA, Chiny, Indie czy Ukraina).
Natomiast wprowadzenie podatku ETS 2 za około rok spowoduje duże podwyżki cen gazu, węgla i innych paliw, a więc w rezultacie radykalnie zwiększy koszty transportu, ogrzewania domów, mieszkań i budynków użyteczności publicznej (szkoły czy szpitale), które bezpośrednio odczujemy wszyscy w sposób drastyczny.
Pojawia się pytanie, dlaczego MY, pracownicy oświaty i szeroko pojętej budżetówki powinniśmy wziąć udział w tej manifestacji? Odpowiedź jest prosta:
Po pierwsze – koszty życia zdecydowanie wzrosną każdemu z nas.
Po drugie – budżet państwa (obecnie dług Polski przekracza już 2,1 biliona zł. – dwa lata temu dług wynosił 1,3 biliona zł.) i budżety samorządów terytorialnych będą w coraz gorszym stanie i trudno w tej sytuacji liczyć na uczciwe podwyżki wynagrodzeń nauczycieli
i pracowników samorządowych, co w spowoduje obniżenie poziomu życia.
Po trzecie – samorządy, szukając oszczędności, będą likwidować placówki oświatowe, kulturalne, pomocy społecznej itp.
Koleżanki i Koledzy,
my, jako przedstawiciele branży oświatowej, borykamy się zarówno z trudną sytuacją, zarówno materialną, jak i prawną, więc przedstawmy również nasze żądania:
– kompleksową reformę finansowania edukacji i nauki, w tym tyle razy obiecywanego powiązania wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli
ze średnią krajową!
– zwiększenie nakładów na edukację do poziomu europejskiego,
– wstrzymanie chaotycznych, niekonsultowanych zmian w oświacie.
– Podniesienia autorytety nauczyciela
Ostatnia wielka manifestacja „Solidarności” miała miejsce 14 lat temu.
To właśnie dzięki wielkiej manifestacji w roku 2012, w której wzięło udział ponad 200 tysięcy osób, udało się odwrócić reformę emerytalną, reformę, w której podniesiono wiek emerytalny do 67 lat. To właśnie teraz jest ten moment, kiedy musimy pokazać siłę i jedność Solidarności i przedstawić również nasze, pracowników budżetówki, problemy i oczekiwania. Prawdopodobnie nieprędko nadarzy się następna taka okazja.
Bądźmy Razem!
Bądźmy solidarni we wszystkich grupach zawodowych!
|
 |
 |
 |
30
Kwiecień
2026
|
 |
|
 |
 |
 |

Barbara Nowacka ogłasza sukces. MEN wprowadza Rzecznika Praw Ucznia
Dziś w Sejmie Barbara Nowacka przedstawiła projekt ustawy o prawach i obowiązkach ucznia jako wielki sukces Ministerstwa Edukacji. W rządowej narracji ma to być „koniec z chaosem prawnym” i uporządkowanie przepisów dotyczących uczniów w jednym dokumencie.
Pod hasłem porządku pojawia się nowy organ
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest wprowadzenie Rzecznika Praw Ucznia. MEN przekonuje, że nowe rozwiązanie ma wzmocnić ochronę uczniów i ułatwić reagowanie na naruszenia ich praw. Problem w tym, że szkoła już dziś funkcjonuje w gęstej sieci przepisów, procedur i instytucji nadzoru.
Szkoła potrzebuje wsparcia, nie kolejnej kontroli.
Dyrektor, wychowawca, pedagog, psycholog, kuratorium, Rzecznik Praw Dziecka, samorząd uczniowski i rada rodziców — to mechanizmy, które już istnieją. Zamiast je wzmacniać, MEN proponuje kolejną strukturę, która może stać się nie tyle pomocą dla szkoły, ile dodatkowym narzędziem presji na nauczycieli.
Oświatowa „Solidarność” ostrzega
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” ocenia projekt krytycznie. Zdaniem związku powołanie Rzecznika Praw Ucznia może dublować kompetencje istniejących organów, ograniczać autonomię szkół i prowadzić do zachwiania równowagi między prawami ucznia a pozycją nauczyciela.
Nauczyciel znów na celowniku
Największe obawy dotyczą tego, że nowa instytucja może zwiększyć liczbę skarg, kontroli i postępowań, a nauczyciel nie otrzyma równoważnych gwarancji ochrony. W praktyce może to oznaczać jeszcze większą ostrożność, autocenzurę i lęk przed podejmowaniem działań wychowawczych.
Koniec chaosu czy początek nowego?
Barbara Nowacka mówi o sukcesie i porządkowaniu prawa. Oświatowa „Solidarność” wskazuje jednak, że projekt może doprowadzić do większej biurokracji, konfliktów kompetencyjnych i dalszego osłabienia autorytetu nauczyciela.
Mówi się o prawach ucznia. A gdzie prawa nauczyciela?
Jeżeli MEN mówi o prawach ucznia, trzeba zapytać równie głośno: gdzie w tym projekcie są prawa nauczyciela? Gdzie gwarancje ochrony przed bezpodstawnymi skargami, presją, pomówieniami i nadmierną kontrolą? Gdzie realne wsparcie dla tych, którzy mają uczyć, wychowywać i reagować w trudnych sytuacjach? —— fot: Facebook / Ministerstwo Edukacji Narodowej
|
 |
COOKIES
Strona wykorzystuje pliki cookies: niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika. W wielu przypadkach przeglądarki internetowe domyślnie dopuszczają stosowanie plików cookies. Użytkownicy mogą samodzielnie dokonywać zmian ustawień przeglądarki dotyczących akceptacji i przechowywania plików cookies. Jeśli nie wyłączysz w ustawieniach przeglądarki obsługi plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki.
|