MEN proponuje zmiany. „Solidarność” wskazuje: bez jasnych zasad będzie więcej chaosu w szkołach
Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” przedstawił opinie do kolejnych projektów rozporządzeń Ministra Edukacji. Dotyczą one m.in. oceniania, prac domowych, oceny zachowania, egzaminów klasyfikacyjnych i poprawkowych, zajęć praktyczno-technicznych oraz rekrutacji do szkół podstawowych dwujęzycznych.
Wspólny problem jest jeden: dobre prawo oświatowe nie może polegać na przerzucaniu odpowiedzialności na nauczycieli, dyrektorów i szkoły bez jasnych procedur, czasu na przygotowanie i realnej oceny skutków.
PRACE DOMOWE – FIKCJA DOBROWOLNOŚCI?
Najwięcej wątpliwości budzi propozycja dotycząca prac domowych w klasach IV–VIII szkoły podstawowej.
Z jednej strony praca domowa ma pozostać formalnie nieobowiązkowa i bez oceny. Z drugiej strony nauczyciel miałby sprawdzać każdą wykonaną pracę, przekazywać informację zwrotną, a systematyczność ucznia mogłaby być uwzględniana przy ocenie rocznej.
To rozwiązanie wewnętrznie sprzeczne. Skoro coś jest nieobowiązkowe, a jednocześnie może wpływać na ocenę roczną, to w praktyce stanie się źródłem sporów z uczniami i rodzicami.
WIĘCEJ OBOWIĄZKÓW BEZ UZNANIA SKUTKÓW
Projekt zakłada nowe zadania dla nauczycieli, ale w Ocenie Skutków Regulacji nie pokazuje realnego wpływu na czas pracy, organizację szkoły i obowiązki dyrektorów.
Sprawdzanie każdej pracy domowej, udzielanie informacji zwrotnej, monitorowanie systematyczności ucznia, organizowanie egzaminów, dokumentowanie procedur – to nie są czynności neutralne organizacyjnie.
Nie można udawać, że szkoły wykonają kolejne obowiązki „przy okazji”.
OCENA ZACHOWANIA MUSI BYĆ JASNA I MOŻLIWA DO ZWERYFIKOWANIA
„Solidarność” zwraca uwagę również na zbyt ogólne i nieostre kryteria oceny zachowania.
Szczególne wątpliwości budzi ocenianie „przejmowania odpowiedzialności za własny rozwój i realizację zamierzonych celów” oraz bardzo szerokie odwołanie do przestrzegania norm społecznych także poza szkołą.
Szkoła nie może być stawiana w roli instytucji, która ocenia prywatne życie ucznia, jego motywację, ambicje czy sytuację rozwojową. Kryteria oceny zachowania muszą być obiektywne, czytelne i związane z funkcjonowaniem ucznia w społeczności szkolnej.
EGZAMINY – KIERUNEK CZĘŚCIOWO SŁUSZNY, ALE WYMAGAJĄCY DOPRECYZOWANIA
Pozytywnie można ocenić próbę uporządkowania zasad egzaminów klasyfikacyjnych, poprawkowych i sprawdzianów wiadomości.
Jednak przepisy nie mogą być zbyt sztywne. Inaczej wygląda egzamin z języka polskiego, inaczej z matematyki, przedmiotów zawodowych, języka obcego czy zajęć praktycznych. Czas i forma egzaminu powinny uwzględniać specyfikę przedmiotu oraz potrzeby ucznia.
ZAJĘCIA PRAKTYCZNO-TECHNICZNE NIE MOGĄ BYĆ FIKCJĄ
Zmiana nazwy „technika” na „zajęcia praktyczno-techniczne” nie wystarczy.
Jeżeli te zajęcia mają być naprawdę praktyczne, szkoły muszą mieć pracownie, narzędzia, materiały, standardy bezpieczeństwa, odpowiednie grupy i wsparcie dla nauczycieli.
Bez tego reforma będzie tylko zmianą na papierze.
SZKOŁY DWUJĘZYCZNE – POTRZEBNE JASNE ZASADY REKRUTACJI
Druga opinia dotyczy rekrutacji do szkół podstawowych dwujęzycznych. „Solidarność” nie kwestionuje samej potrzeby dostosowania przepisów do możliwości tworzenia takich szkół.
Ale sprawdzian predyspozycji językowych do klasy VII musi być przeprowadzany według jasnych, przejrzystych i znanych wcześniej zasad. Kandydaci i rodzice muszą wiedzieć, czego się spodziewać, a szkoły muszą mieć czas na przygotowanie procedur, komisji i warunków organizacyjnych.
Szczególnie ważne jest także uwzględnienie uczniów z niepełnosprawnościami, opiniami i orzeczeniami. Rekrutacja nie może tworzyć barier dla uczniów wymagających dostosowania warunków sprawdzianu.
NASZ WNIOSEK JEST JASNY
Szkoła potrzebuje stabilnych, precyzyjnych i realnych przepisów. Nie kolejnych rozwiązań, które dobrze wyglądają w uzasadnieniu, ale w praktyce zwiększają chaos, konflikty i biurokrację.
Dlatego KSNiO NSZZ „Solidarność” domaga się:
ponownego przepracowania projektu dotyczącego oceniania,
doprecyzowania zasad dotyczących prac domowych i oceny zachowania,
realnej oceny skutków dla nauczycieli, dyrektorów i szkół,
jasnych procedur rekrutacji do szkół dwujęzycznych,
uwzględnienia potrzeb uczniów ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi,
rzeczywistych konsultacji z nauczycielami praktykami i organizacjami związkowymi.
Dobre prawo oświatowe musi być tworzone z tymi, którzy każdego dnia pracują w szkole.




