Nauczyciele mogą dostać dodatek do emerytury. Trzeba się o niego upomnieć w ZUS
Rekompensata może istotnie podnieść przyszłą emeryturę, bo jest doliczana do kapitału początkowego, a następnie – razem z nim – podlega waloryzacjom. Kluczowe jest jednak to, że nie „robi się sama”: trzeba dopilnować wniosku i wyliczenia w ZUS.

Wejście art. 88a KN nie skasowało rekompensaty
Wprowadzenie tzw. nowej emerytury nauczycielskiej (art. 88a Karty Nauczyciela) nie zmieniło przepisów dotyczących rekompensaty. Sam fakt istnienia art. 88a nie wyklucza tej możliwości.

Rekompensata nie przysługuje każdemu
ZUS wskazuje, że z rekompensaty mogą skorzystać osoby, które spełniają warunki ustawowe, w szczególności gdy:

są urodzone po 31 grudnia 1948 r.

osiągnęły powszechny wiek emerytalny

przed 1 stycznia 2009 r. wykonywały co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (w tym pracy nauczycielskiej w rozumieniu przepisów)

nie mają przyznanego prawa do wcześniejszej emerytury (w tym na podstawie art. 88 i 88a KN), emerytury pomostowej ani nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego

Wniosek jest warunkiem koniecznym
Rekompensata jest ustalana na wniosek w ramach procedury przyznania emerytury z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. W praktyce: składając wniosek o emeryturę, trzeba dopilnować uwzględnienia i wyliczenia rekompensaty.

15 lat nie liczy się „jak leci”
Przy ustalaniu 15-letniego okresu pracy nauczycielskiej nie uwzględnia się m.in. okresów:

niezdolności do pracy (wynagrodzenie chorobowe / zasiłek / świadczenie rehabilitacyjne)

pobierania zasiłku opiekuńczego i macierzyńskiego

urlopu dla poratowania zdrowia

urlopów szkoleniowych i na dalsze kształcenie

pozostawania w stanie nieczynnym

urlopów bezpłatnych i wychowawczych

Co warto zrobić praktycznie

zweryfikować, czy da się wykazać 15 lat pracy przed 1.01.2009 (w wymaganym charakterze i wymiarze)

przygotować dokumenty potwierdzające przebieg zatrudnienia

w postępowaniu w ZUS wprost dopilnować rozpatrzenia rekompensaty

To temat, który w wielu przypadkach przesądza o tym, czy emerytura będzie zauważalnie wyższa – albo czy pieniądze „przepadną”, bo nikt nie dopilnował wyliczenia.