Bez zapłaty. Z pełną odpowiedzialnością.
Od 1 kwietnia 2026 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje wprowadzenie tzw. oceny funkcjonalnej ucznia. Oficjalnie – jako narzędzia wsparcia. W praktyce – jako rozległego, czasochłonnego obowiązku przerzuconego na nauczycieli, bez zwiększenia etatów, bez dodatków finansowych i bez realnego zaplecza specjalistycznego.
Ocena funkcjonalna ma obejmować analizę funkcjonowania ucznia nie tylko w nauce, ale także społecznie i emocjonalnie. Oznacza to dziesiątki, a przy większych szkołach setki godzin dodatkowej pracy, wykonywanej poza pensum. Jednocześnie system nadal nie zapewnia powszechnego dostępu do psychologów, terapeutów czy psychiatrów dziecięcych.
W artykule pokazano jasno:
– na czym dokładnie polega nowy obowiązek,
– dlaczego nauczyciele mówią wprost o pracy bez wynagrodzenia,
– jakie ryzyka MEN przerzuca na szkoły i poszczególnych nauczycieli.
Artykuł pokazuje, jak wygląda różnica między ministerialnymi deklaracjami a szkolną rzeczywistością i dlaczego nowy „instrument wsparcia” budzi tak duży sprzeciw.
——
https://edukacja.dziennik.pl/…/10622987,men-doklada…




