menu

Przydatne Linki

polecamy

20
Grudzień
2025

co dalej po wecie?

Co dalej po wecie? „Edukacji na łańcuch nie weźmiecie” – ale odpowiedzialności też nie weźmiecie

Dzisiejsza konferencja Barbary Nowackiej nie była debatą o edukacji, lecz politycznym spektaklem. Zamiast merytorycznej odpowiedzi na prezydenckie weto usłyszeliśmy frontalny atak na głowę państwa oraz ironiczne, lekceważące komentarze pod adresem ekspertów zaproszonych przez Pałac Prezydencki.

Reakcja Ministerstwa Edukacji Narodowej i samej minister Nowackiej na weto jest dziś podręcznikowym przykładem tego, jak nie powinno się zarządzać reformą państwową. Zamiast refleksji – agresywna narracja. Zamiast autorefleksji – oskarżenia. Zamiast odpowiedzialności za jakość procesu legislacyjnego – publicystyczne hasła i facebookowe emocje.

Hasło „Edukacji na łańcuch nie weźmiecie” brzmi efektownie, ale nie odpowiada na podstawowe pytanie: dlaczego rząd i MEN dopuściły do sytuacji, w której kluczowa reforma opierała się na założeniu, że weto „i tak będzie”, więc przygotujemy plan B? To nie jest strategia. To przyznanie się do politycznej improwizacji.

Ministerstwo otwarcie przyznaje dziś: wiedzieliśmy, że Prezydent zawetuje. Skoro tak – dlaczego nie zbudowano ustawy odpornej na weto, opartej na realnym dialogu, poprawkach i kompromisie? Dlaczego kluczowe elementy reformy wrzucono do jednego pakietu, dając Pałacowi idealny pretekst do całościowego odrzucenia ustawy? To nie jest wyłącznie problem prezydenckiej decyzji. To błąd projektowy MEN.

Barbara Nowacka zarzuca Prezydentowi brak szacunku dla autonomii nauczycieli. Problem w tym, że to właśnie MEN konsekwentnie ignoruje głosy nauczycieli krytycznych wobec tempa, zakresu i trybu wprowadzania zmian. Konsultacje społeczne prowadzone są formalnie, ale w praktyce według zasady: „wysłuchamy, ale i tak zrobimy swoje”. Rada Monitorująca Reformę coraz częściej pełni rolę listka figowego transparentności, a nie realnego centrum współdecydowania.

Narracja MEN po wecie sprowadza się do jednego komunikatu: i tak zrobimy swoje – rozporządzeniami. To podejście wyjątkowo niebezpieczne. Reforma edukacji wdrażana „bokiem”, bez stabilnej podstawy ustawowej, oznacza chaos prawny, presję na dyrektorów, niepewność nauczycieli i nerwowość wydawnictw. A gdy pojawią się problemy – jak zwykle winne będą „szkoły, które nie nadążyły”.

Szczególnie niepokojące jest moralne odwracanie ról. MEN twierdzi, że to weto „utrwala nierówności”. Tymczasem sam resort przyznaje, że bez ustawy nie da się narzucić standardów równościowych w całym systemie. Skoro tak, to dlaczego świadomie obrano strategię, w której kluczowa reforma była politycznie skazana na konflikt? Kto wziął odpowiedzialność za to ryzyko?

Niepokój budzi również paternalistyczny ton wobec nauczycieli: „reforma i tak powinna wejść, nawet jeśli nauczyciele nie są zmotywowani”. To jedno zdanie mówi więcej o filozofii MEN niż setki prezentacji o „autonomii”, „partnerstwie” i „współodpowiedzialności”. Reformy edukacji nie da się wdrożyć przeciwko ludziom, którzy mają ją realizować.

Prezydenckie weto nie jest końcem reformy. To prawda. Ale narracja MEN, że to jedynie „zmiana trasy”, jest nieuczciwa. To zmiana trasy wymuszona przez błędy rządu, brak politycznego realizmu i zastępowanie dialogu moralnym szantażem: albo jesteś „za reformą”, albo jesteś wrogiem nowoczesnej szkoły.

Edukacji rzeczywiście „na łańcuch” się nie weźmie.
Ale równie skutecznie można ją rozmontować arogancją, pośpiechem i brakiem odpowiedzialności za proces.
I za to odpowiada dziś nie Pałac Prezydencki, lecz Ministerstwo Edukacji Narodowej i jego kierownictwo.
—–
Źródło:
– Konferencja prasowa Minister Edukacji Narodowej Barbary Nowackiej po decyzji Prezydenta RP o wecie ustawy wdrażającej reformę „Kompas Jutra”, Warszawa, grudzień 2025 r.
– Wypowiedzi i komentarze Barbary Nowackiej publikowane w dniu konferencji na jej oficjalnym profilu w serwisie X (dawniej Twitter).




COOKIES

Strona wykorzystuje pliki cookies: niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika. W wielu przypadkach przeglądarki internetowe domyślnie dopuszczają stosowanie plików cookies. Użytkownicy mogą samodzielnie dokonywać zmian ustawień przeglądarki dotyczących akceptacji i przechowywania plików cookies. Jeśli nie wyłączysz w ustawieniach przeglądarki obsługi plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki.