
Nauczycielu, nauczycielko – to może dotyczyć także Twojej lekcji.
Profil Protest z Wykrzyknikiem opisuje zjawisko, które w wielu szkołach przestaje być incydentem: uczniowie prowadzą na TikToku transmisje live z lekcji, często tak dyskretnie, że nauczyciel nawet nie ma świadomości, że jest nagrywany. Telefon na ławce, pod ławką, w piórniku, w torbie. A w tle – normalna lekcja, normalna praca… i nagle staje się ona materiałem do sieci.
Problem nie dotyczy „trudnych szkół”. To zjawisko powszechne – od podstawówek po technika. Oglądać może każdy, także dorośli anonimowi użytkownicy, co rodzi realne zagrożenia dla bezpieczeństwa i prywatności.
To nie jest „niewinny żart”. To:
naruszenie prywatności i wizerunku
ryzyko eskalacji ośmieszania i nękania (czasem pod wpływem komentarzy widzów)
realne zagrożenie, bo oglądać może każdy – także dorośli anonimowi użytkownicy
Co warto zrobić, jeśli pojawia się podejrzenie nagrywania / live’a?
przerwać sytuację i jasno zakomunikować: w tej klasie nie nagrywa się i nie transmituje
nie zostawać samemu – wezwać wychowawcę/dyrektora
sporządzić notatkę służbową (data, godzina, klasa, opis, świadkowie)
jeśli materiał trafił do sieci – zgłosić naruszenie do platformy + dyrekcji
przy treściach przemocowych/poniżających – rozważyć zgłoszenie do Dyżurnet.pl (NASK) i dalsze kroki
Co może grozić za nagrywanie nauczyciela bez zgody?
odpowiedzialność cywilna za naruszenie dóbr osobistych (w tym wizerunku) – możliwe żądanie usunięcia materiału, przeprosin, zadośćuczynienia
jeśli działanie ma charakter nękania – w zależności od okoliczności może wchodzić w grę także odpowiedzialność karna (np. art. 190a kk)
konsekwencje szkolne zgodnie ze statutem (zachowanie, nagany, procedury wychowawcze)
Szkoła nie jest planem filmowym. Lekcja nie jest „materiałem na live”. Nauczyciel nie jest tłem do transmisji.
———
Źródło: Protest z Wykrzyknikiem/Opracowanie własne